![]() |
![]() |
To logiczne„Są trzy rodzaje mężczyzn, którzy nie rozumieją kobiet. Młodzieńcy, mężczyźni dojrzali i starcy.” Podobno Bruce Springsteen podczas swego koncertu w Polsce powiedział, i to w naszym języku (z pewnością długo wcześniej ćwicząc), taką prawdę: „Kobjeta, meszczizna, trudne, ale tszieba”. Od początków pragniemy czegoś innego. Lalki kontra samochody na resorach. Gra w gumę kontra bieganina za piłką. Nasze dziewczęce sekrety przeciw ich męskim rozrywkom. Potem kobiece zbyt pełne walizki przeciw chudym, niedopakowanym plecakom. Gdy dziewczęta dojrzewają, oni właśnie są na poziomie komiksów (z których z resztą nigdy nie wyrastają). Gdy potem nader szybko oni dojrzewają, już zupełnie do czegoś innego, kobiety nie są jeszcze na to gotowe. Potem my dojrzewamy do ślubu. Na to z kolei mężczyźni nie są gotowi, to nie jest z resztą dobry moment, bo oni właśnie smakują życia i czują wolność w nozdrzach. Wyobraźmy sobie, że mężczyzna zrobi kolację i przy konsumowaniu zbyt pieprznej sałatki bąknie: „Sorry, sałatka mi nie wyszła, ale może za to Ty byś za mnie wyszła?”. Usłyszy „chętnie” tylko od kobiety pokaranej dużym poczuciem humoru. Większość z wyrzutem i rozczarowaniem da znać, że nie tak miało być! Pamiętam, jak koleżanka kiedyś pokłóciła się ogniście ze swoim chłopakiem. Między namiętnością a łzami ubrała się i wybiegła z domu w jesienne ulice. Nie pobiegł za nią. „Nie pobiegł, rozumiesz?” skarżyła się. On na to „Nawet chciałem, ale nie mogłem, bo byłem w kapciach.” |
|
| Radio • Muzyka • Fakty • Podróże • Codziennik • Felietony • Listy • Galeria |
| Copyright © 2004 - 2010 Gosia Kościelniak & INTERIA.PL S.A. Wszystkie prawa zastrzeżone. |